wiersz: zamglone granice pozostają na swoim miejscu

zdałem sobie sprawę
że mam mało w sobie krwi
że moje nogi ledwo odstają od ziemi
że moje dłonie nie mogą dotknąć nieba
że mam mało czasu przed sobą
że mam tylko kilka pomysłów, co z tym czasem zrobić
że poznam już bardzo niewielu ludzi
i że dotąd poznałem też raczej niewielu
że nasze znajomości są niezwykle kruche,
bo oni są równie malutcy i nic nie znaczący,
i znikający
a pomimo tego nie potrafię pojąć moją małą główką
jak bardzo ich kocham
i że to wszystko nie jest ważne, gdyby nałożyć to wszystko na mapę galaktyki

usiadłem więc przed domem
patrzyłem w słońce
uśmiechałem się
czasem nawet śmiałem, choć trudno mi byłoby powiedzieć, dlaczego
nie dbałem o to, że słońce zachodzi
że idzie noc
ciemność otuliła mnie
i ostatecznie postawiła po mnie kropkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s