wiersz: my

my się kochaliśmy.
na pościeli, w której były okruszki z piernika,
po winie,
w świetle spokojnej świecy.

byłem szczęśliwy,
nic więcej.
i nie było niczego więcej trzeba,
przez chwilę nie próbowaliśmy mieć czegokolwiek.
zrezygnowaliśmy też z języka.

jestem teraz obok Ciebie.
liczę twoje oddechy.
chcę tylko by to trwało.
zerwałem sobie z głowy myśli.
rozkoszuję się pustką.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s