Archiwum dla sceptycyzm

Czy radykalne zmiany sposobu myślenia są coś warte?

Posted in Uncategorized with tags , , on Październik 30, 2009 by Jaś Skoczowski

Czy warto zadawać pytania na siłę? Pytania wobec poglądów powszechnie przyjętych, nie wydających się osobom stykającym się z nimi dziwnymi? Tak, jeśli warto w sposób radykalny zmieniać poglądy. Nie zyjemy poza naszymi wyjaśnieniami, tylko w nich (ale nie, nie twierdzę, że całkiem determinują to, co możemy pomyśleć). Jeśli badamy tylko te poglądy, która na podstawie naszej siatki pojmownaia świata, składającej się z poglądów, które mniej lub bardziej są dziwne i wątpliwe przez swoje miejsce w siatce. A wtedy sama nasza siatka poznawcza (czy pojmowania) wyznacza swój kierunek rozwoju. Spoko, jesli nam to nie przeszkadza, ale czy zawsze? Bo jeśli nie, to umiejętność podważania oczywistości wydaje się bezcenna.

Niewczesne aaaaaa-ha

Posted in Uncategorized with tags , , , on Wrzesień 20, 2009 by Jaś Skoczowski

Nie chodzi o to, że nie wierzę w nic, chodzi o wiedzę, że mogę wierzyć, mogę zaprzeczać i mogę nie wierzyć. I tylko w niewierze, w zwątpieniu ta cenna wiedza jest dostępna w całkowitej pełni, bo w niej te trzy postawy zajmują to samo miejsce w hierarchii poznawczej, żadne nie jest bardziej poprawne czy prawdziwe. Dlatego to co nazywam niewiarą wcale nie jest zaprzeczeniem i nie jest leniwą bezmyślnością. Jest umiejętnością pomyślenia sobie jak największej liczby różnych alternatyw i rozpatrzenia, jakie relacje je łączą. A potem pozostaje ucichnąć, nawet tak w środku, z (auto)ironicznym uśmiechem i dumną świadomością zrobienia czegoś zupełnie zbędnego. :)

I believe.

Posted in Uncategorized with tags , , , , , , , , on Sierpień 23, 2009 by Jaś Skoczowski

I don’t believe in trouble
I don’t believe in pain
I don’t believe there’s nothing left
but running here again

I don’t believe in promise
I don’t believe in chance
I don’t believe you can resist
the things that make no sense

I don’t believe in silence
cos silence seems so slow
I don’t believe in energy
the tension is too low

I don’t believe in panic
I don’t believe in fear
I don’t believe in prophecies
so don’t waste any tears

I don’t believe reality would be
the way it should
But I believe in fantasy
the future’s understood

I don’t believe in history
I don’t believe in truth
I don’t believe that’s destiny
or someone to accuse

I believe, I believe!!!

I don’t believe in trouble
I don’t believe in pain
I don’t believe there’s nothing left
but running here again

I don’t believe in promise
I don’t believe in chance
I don’t believe you can resist
the things that make no sense

I don’t believe in silence
cos silence seems so slow
I don’t believe in energy
the tension is too low

I don’t believe in panic
I don’t believe in fear
I don’t believe in prophecies
so don’t waste any tears

I believe!!!

I want you to try, try
to needing to know why, why
No kidding, no sin, sin
No running, no win, win
I believe!!!

No angels, no girls, girls
No memories, no Gods, Gods
No rockets, no heat, heat
No chocolate, no sweet, sweet
I believe!!!

I want you to try, try
to needing to know why, why
No kidding, no sin, sin
No running, no win, win
No angels, no girls, girls
No memories, no Gods, Gods
No rockets, no heat, heat
No chocolate, no sweet, sweet

No feeling, no secrets…
The silence you feel…
which hides you from
the real…
I want you to try, try
needing to know why, why
[keeps repeating, becomes blurred & indistinguishable….]

I believe, I believe!!!

Tak, wszyscy.

Posted in Uncategorized with tags , , , , on Kwiecień 5, 2009 by Jaś Skoczowski

Jesteśmy Bohami, każdy z nas, to jest mój komunikat. I Coś Nas Łączy (O Chwale Was Duże Litery, Bo Dzięki Wam Zwykłe Zdanie Może Nabrać Debilnego Kształtu). Nie tylko nas, ludzików, ale ogólnie – świat pełen Bohów. A-A-A-A-Amen. I ooooo-O-O-OOOOOOOO-rgazm.

Ateizm nie przeszkadza mi jako fałszywy. Ja dopuszczam do mojego zwierzyńca prawdę tylko dlatego, by wątpić, że cokolwiek co wiem, jest jakoś prawdziwe. Ateizm przeszkadza mi, bo jeśli nie ma bozi to nie ma niczego świętego. A chuja tam, bo jeśli wszystko jest święte, a nie nic, to nie wychodzi na to samo.

Każde zabójstwo jest samobójstwem, każdy akt seksualny jest autoerotyczny. Tak, to hasło jest plagiatem prawie :) .

tytuł wpisu

Posted in Uncategorized with tags , , , on Marzec 9, 2008 by Jaś Skoczowski

umiarkowanie lubię buntowników. zawsze obawiam się, że mogą buntować się dla buntowania. nie lubię też tzw. indywidualistów, czyli ludzi, którym wydaje sie, że to, że są wyjątkowi, jest takie kurwa wyjątkowe.

buntu dla buntu nie lubię (i przez to czasem buntowników), bo ostatecznie zawsze buntowanie jest mi obce. czasem opłaca się mi stawiać. i tyle. bunt się przydaje. ale na dłuższą metę? jako styl życia? ostatecznie jestem martwy. cokolwiek osiągnę tutaj, będzie mi dane tylko tutaj. kiedyś więc trzeba sobie poużywać, a ja nie potrafię jakoś cieszyć się ciągłym szarpaniem. może to i mierzenie czegoś bardzo osobistą miarą. ale przepraszam, po co mierzyć inną? jak ktoś lubi się buntować (albo jest głupcem), niech się buntuje po nic.

co do ludzi, którym zdaje się – mylicie się. jeśli ktoś jest wyjątkowy, to Całkiem Normalny Człowiek. to jest nie spotykane stworzenie. podejrzewam, że każda zbiorowość tworzy sobie pewien wzorzec osoby normalnej, czy wzór normalnych zachowań. i jestem gotów dać trochę pieniędzy na to, że żaden członek tej wspólnoty nie będzie doskonale wypełniał normy. indywidualizm, czy podkreślanie odrębności, nie jest taki fajny, bo jest tak mało indywidualistów. jest fajny, bo indywidualistów jest dużo. jeśli pielęgnuje ktoś swoją odrębność, to zwyczajnie nie kłóci się z prawami zdarzeń. amen.

adres na wpłaty chętnie prześlę korespondencyjnie.

oczywiście to co piszę jest cholernie nie oryginalne. górę zerżnąłem nie wiadomo od kogo, natomiast mój pogląd na to, jacy są ludzie, przejąłem od Roberta Antona Wilsona, którego książki polecam.

aha – lubię wątpić. zarówno w poglądy, które sam uprawiam, jak i w cudze. to akurat mnie bawi. i też to ukradłem Wilsonowi. Pyrronowi. i chuj wi komu. ale to naprawdę przyjemne. normalnie: Panna Mruczanka, Marysia Zielińska, Herbatka i wątpienie. w tej kolejności.