Archiwum dla Quine

prosta historia

Posted in Uncategorized with tags , , , on Luty 14, 2009 by Jaś Skoczowski

jeśli pomyślimy coś i to się da w ogóle wyrazić, to da się wyrazić w zdaniu. zdanie to można obciążyć negacją lub nie. zgodnie z klasyczną logiką, możliwe jest tylko, że albo negacja jest prawdziwa, albo zdanie, które neguje. teraz to zdanie może być tylko prawdziwe, jeżeli inne zdania są prawdziwe. woda wrze zawsze w stu stopniach, jeżeli nigdy nie zawrzała w dziewięćdziesięciu sześciu i mówimy o stopniach celcjusza. czyli nie ma możliwości, żeby jakieś zdanie było niezależnie od innych prawdziwe.

w dobrym tonie jest w pewnych kręgach lubić się tylko z prawdziwymi zdaniami. jednocześnie tylko niektóre zdania mogą być prawdziwe. zresztą – nawet porzucając kwestię prawdy i fałszu, rzucam śmiałą hipotezę – ludzie będą zawsze szukali takich języków, w których można formułować niepoprawnie zdania, by potem je odrzucać. możliwość popełniania błędów, przynajmniej w mysleniu za pomocą tego czegoś, co nazywamy językiem jest cenna. a jeśli tak, to i bez fałszu i prawdy problem pozostanie. dalej będziemy jakąś słuszność (jaka by za nią etyka i bajeczka nie stała) przyznawali zdaniom, a jakieś dyskredytowali, z jednych zdań korzystali, drugie odkładali.

tylko, że tą słuszność możemy przyznawać albo uzasadniajać ją innymi zdaniami, albo całkowicie arbitralnie (czyli w zasadzie też zdaniem: bo tak :) ). czyli uzasadniać da się w taki sposób na ile pozwala nam nasza wyobraźnia. a jej granice wyznaczają zdania, którymi potrafimy się wytłumaczyć.

a jeśli tak, to żyjemy cały czas w klatkach ze słów i to one nadają kształt światu, nie na odwrót. i żeby sobie to wytłumaczyć, musimy wejść do następnej klatki. zapamiętajcie to, gdy kolejny pan zacznie wypluwać z siebie prawdy. może pojmiemy razem, jak radośnie jest przebywać z kimś, kto potrafi rozmawiać o słowach małych, błahych i mięciutkich, jak żółta kaczuszka?

post intelektualnie sponsoruje Quine głównie.

język. jego pokazywanie jest bezcelowe.

Posted in Uncategorized with tags , , on Lipiec 21, 2008 by Jaś Skoczowski

Quine i inni wierzyli, że zdania w języku (czymkolwiek są), są prawdziwe lub fałszywe tylko ze względu na inne zdania. ja dodaje swój kamyczek do ogródka, choć oczywiście zainspirowany wikipedią – nie znamy całego języka, o ile jest on językiem publicznym, nie prywatnym. jesteśmy tylko elementami mechanizmu, którzy rządzi mówieniem i pisaniem. w pojedynkę dość głupimi, tym bardziej, czym więcej jest użytkowników danego języka. bo choć nie mamy kontroli nad całym językiem, to nad naszym naszym kawałkiem mamy.

acha, dawno tak nie przejebałem sesji. i porobiłem krzywdy mojej dziewczynie i matce, choć te akurat dwa wyczyny w normie. amen.

o żabie co się nie chciała zdecydować…

Posted in Uncategorized with tags , , , , on Marzec 1, 2008 by Jaś Skoczowski

można myśleć tak, że nawet jeśli jakoś jest (p), to to jeszcze nie wyklucza wcale tego, że tak właśnie nie jest (~(p|~p) może nie zawsze być fałszem). przy czym warto zauważyć, że zmienia to bardzo słówko „nie”.

można się spytać oczywiście, po co? albo – po co w ogóle myśleć. lepiej wejść na ploty.pl.

dupcia, dupcia, dupcia, dupcia.