About me czyli helo(ł)

penis

Kiedyś zasłaniałem się (za) niebieskim penisem, teraz stoi tu, zakurzony

Komentarze 33 to “About me czyli helo(ł)”

  1. gavril princip Says:

    mały

  2. mrotchnypontchushzagwady Says:

    Ale niebieski.

  3. i chyba miętowy…

  4. podobny do twojego tworka na avatarze

  5. Narek, wszędzie widzisz glicerynowe penisy. Wiedziałem.

  6. Tak bywa, że niektórzy cierpią na manię prześladowczą. Jak widać można być osaczonym przez glicerynowe penisy… C’est la vie! :D

  7. a mi się wyświetla teraz samo tycieńkie „x” zamiast penisa:/
    Czemu się penis zdematerializował?

  8. No nie wiem, najzwyczajniej. Mnie dalej objawia się tak jak trzeba.

  9. a jaką masz przeglądarkę?

  10. to wszystko jasne. ja internet explorer:)

  11. a penis Stulejke. zauwazyliscie?

  12. Rozumiem, że odkryłeś teraz, mój drogi? Oj, nie przejmuj się tak, rozumiemy, że to może wstrząsnąć człowiekiem.

  13. Gammon No.82 Says:

    Miętowość w połączeniu z niebieskim kolorem sprawia wrażenie hehemicznej sztuczności i prawoskrętności optycznej. Gdyby niejaka Mooniowata (znana niektórym) wzięła to do buzi, dostałaby ciężkiej alergii. Może nawet wstrząsu anafilaktycznego.

  14. Ale. To. Jest. Mydło. Przecież. Choć dobra, Moon piła przecież płyn do czyszczenia fug, prawda?

  15. Gammon No.82 Says:

    „Moon piła przecież”
    Twierdzi, że tylko wąchała.

  16. Twierdzi, że tylko wąchała.

    Tak się zawsze mówi.

  17. Gammon No.82 Says:

    „Tak się zawsze mówi.”

    Jak ktoś mówi, że tylko wąchał butapren, to mu wierzę.

  18. Jak ktoś mówi, że tylko wąchał, to mówi.

  19. To z gliceryny? a ja myślałam, że to dizajnersko zaserwowane lody. Serwować można też rakietką penisową…

  20. I jeszcze napisz, że można się w ten sposób dorobić łokcia penisisty?

  21. Chuj i mięta. mięta i chuj. to trochę poetyckie jest nawet..

  22. Chujowo-miętowo mi. I tak spokojnie.

  23. czego dales ta strone na tytulową?

  24. Dlaczego, po co, jak, kto nam obciągnie? Odwieczne pyta-nia.

  25. dodosdontquack Says:

    Jest taki film Yoko Ono (z muzyką Johna Lennona) pt Freedom. Przedstawia jak autorka usiłuje rozerwać sobie biustonosz. Tak mi się z tytułem Twojego bloga skojarzyło.

  26. Dodo, podejrzewam, że jesteś Jakąś Tajną Maszyną Do Generowania Onelinerów. Taką wielką, buczącą dyskretnie, z diodkami mrugającymi, z jednym, czerwonym okiem i takim lodowatym głosem. I nawet jeśli się mylę, to dobrze, nie zmieniaj się. Cmok.

  27. @ Justyna

    Prosisz i masz.

  28. TRYT! I Cię skasowałem, bo mnie nie podlinkowałaś.

  29. Jasiu, tasuje bagiete myśląc o Tobie:*

  30. tetrahydrocannanibol Says:

    Kręci się wokół wszystko jak na karuzeli, bez celu, kręci się tylko w głowie, bez uczuć, bez logiki, robi się tylko niedobrze z tego kręcenia, nikt się już nie zastanawia; po co to kręcenie, jak kierat każdy z osobna ma założony i biega jak baran za błyskotkami świata ziemskiego i złudzeniami rozumu, dla ziemskich bogactw, bez iskierki Miłości duchowej, nic nie wiedząc o duchu, o rozwoju duchowym.

  31. Eeeeee… chcesz o tym napisać? Ja wiem, ze późno pytam.

  32. eeeeee… ludzie znikają na twe życzenie? ja wiem i nie żałują.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s