wiersz: cały jestem z lęku

cały jestem z lęku
składam się z niezliczonych kawałków, które wrzeszczą z przerażenia
i mają racje
wkrótce umrą
a ich sztafeta też się skończy
cały jestem z lęku

z tym nie da się nic zrobić
znaczy się, nie, czekaj, wróć
się da
są słowa, które koją
gesty
przedmioty
miejsca
ludzie
a powtarzanie koi najbardziej
otępia

jest też miłość
na nią stać tylko tych, którzy zbierali wrzask wystarczająco długo
by stał się tłem, które jednak jest dalej żywe i nie zasypia
tłem? jakim tłem? jest powietrzem wtedy, jest krwią, jest kością, jest myślą, czuciem, i uczuciem, i wszystkim.
a miłość jest obłędem, na który nam pozwalają
tylko dlatego, że nie mogą jeszcze z nim nic zrobić
a oni rzecz jasna to my

miłość to inaczej mówiąc zdolność o zrobienia jednego kroku w stronę, która jest tą najbardziej niewłaściwą

wkrótce, choćby jutro albo za tysiąc lat
nie będzie nic
cały jestem z lęku
cały jestem z lęku
cały jestem z lęku

93/93

Bulina 4.3.2016

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s