Archiwum dla Maj, 2015

wiersze: nie jesteś jak rodzynka i gdy zaczynam rosnąć od bólu

Posted in Uncategorized on Maj 27, 2015 by Jaś Skoczowski

nie jesteś jak rodzynka

nie jesteś jak rodzynka
jesteś jak czekolada
bez cukru jesteś, gorzka
jak czekolada na ostro
tak lubię
ostry to nie smak, to ból
ból nie pozwala zasnąć
a gorycz trzeźwi
i wszystko widać ostrzej
pachnie mocniej
wyraźniej słychać
i wszystko w dotyku bardziej jest

wszystko co mam, to żyć do utraty tchu
i nawet to mam dzięki Tobie

20-25.5.2015 Bulina – i jest to prezent urodzinowy, ten wiersz, dla mojego Diablątka, w sensie, mojej kobiety. Chciałem zaznaczyć też, że zwrot „moja kobieta” jest tu użyty tak, jak używa się zwrotu „moja wątroba” lub „moje oko”, a nie jak „moje buty”. Nie wyraża kontroli, wyraża bardzo ścisły związek, którego zerwanie oznacza jak najbardziej ból także. Taki gorszy. Amen. :D

gdy zaczynam rosnąć od bólu

gdy zaczynam rosnąć od bólu
którym mnie ktoś karmi
wtedy przestaję być niewolnikiem

gdy spotykam kogoś,
kto wie, że sprawia mi ból
i widzi, że ja się z tego cieszę
gdy ten ktoś też się cieszy
wtedy jego mogę kochać

to, jak jesteśmy marni
daje nadzieję
że na gnoju, do którego pójdziemy
wyrośnie drzewo o złotych liściach
o owocach, których jeden kęs obudzi każdego
o zapachu, od którego każdy będzie miał siłę i nie będzie głodny
wielkie, pokrzywione drzewo, które zawsze da dach nad głową
tym, co przyjdą po nas, by z wdzięcznością śmiać się z tego
jak byliśmy marni

gdy mojej siły nie przykładam do czyjejś słabości
ale przeciwnie, gdy przykładam ją do czyjejś siły
gdy się siłuję z kimś tam, gdzie jest silny
od tego się skrzy

od iskier wszystko płonie
kochaj! niszcz! kochaj! niszcz!
na popiołach sadź kwiatki
kochaj! niszcz! kochaj! niszcz!
potem deptaj i zżeraj co zasadziłeś
kochaj! niszcz! kochaj! niszcz!
odurzony pyłkiem i sokiem, tańcz, tańcz!
kochaj! niszcz! kochaj! niszcz!
na krok przed przepaścią stań i popatrz
i wysłuchuj odpowiedzi

25.5.2015 Bulina

wiersz: dostojne posłuszeństwo sprawie słusznej

Posted in Uncategorized on Maj 18, 2015 by Jaś Skoczowski

mój sztandar jest czarno-czerwony
ja wiem, że to zwykła szmata
że nie ma na niej ani kropli krwi
ale Ty nie pozwolisz bić słabszego
i ja nie pozwolę bić słabszego
My nie pozwolimy

MÓJ SZTANDAR JEST CZARNO-CZERWONY!MÓJ SZTANDAR JEST CZARNO-CZERWONY!MÓJ SZTANDAR JEST CZARNO-CZERWONY!MÓJ SZTANDAR JEST CZARNO-CZERWONY!MÓJ SZTANDAR JEST CZARNO-CZERWONY!

Warszawa-Bulina 17-18.5.2015

wiersz: do taty wilka

Posted in Uncategorized on Maj 4, 2015 by Jaś Skoczowski

 

wilk, który w stadzie jest mniej niż pierwszy
zapładnia samicę
i potem przychodzi para wilków pierwszych
zagryzają jego dziecko
a w miejsce jego
dają swoje

wiem, że to może boleć
trudno
jak kot rzygającego
siądę Ci na plecach
i będę obojętny

w końcu jestem na tyle lekki
że na pewno Cię nie zgniotę

Bulina 4.5.2015