wiersz: piosenka miłosna

chcę wypuścić wszystkie potwory i potworki
które siedzą w twojej głowie
pieski z noskami w trąbki, trzy japoneczki
małego smoka i inne

i choćby to było dla mnie groźne
i lepiej by było, by to siedziało u Ciebie w czaszce
ja nie dbam o to
nawet jak mały smok mnie zje
albo japoneczki w kawałkach rzucą mnie pieskom

twoje zło jest ciekawsze od czyjegoś dobra
a twoje dobro jest złe
nie mogę przez Ciebie stanąć w miejscu
i wychodzę z siebie

w dodatku w Tobie jest coś większego od dobra i zła
coś, co określa Ciebie, wszystko w sobie mieści i trudno to opisać
nazywam to diabelstwem
i właśnie tego diabelstwa chcę

tak, owszem, to może boleć
tak, właśnie, Ciebie
bo mały Diabeł budzi we mnie dużego
i potem ten duży chce małego zjeść

nie powstrzyma mnie to ani trochę
jesteś moje, na zawsze
moje Diablątko

Bulina 14.1.2015
Bulina 20któryś.1.2015 poprawki

Jedna odpowiedź to “wiersz: piosenka miłosna”

  1. No. Konfesyjność we dwoje zdecydowanie propsuję [od 1992 roku], gdyż najlepszą miarą bliskości jest dopuszczanie do wiedzy tajemnej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s