Archiwum dla Listopad, 2014

wiersz: lament diabła który spadł na ziemię

Posted in Uncategorized on Listopad 24, 2014 by Jaś Skoczowski

Panowi Hansenowi-Tammsaare, bo opowiedział mi taką bajkę, której Rodzice nie potrafili

ludzie nie rozumieją, jak to możliwe, że tęsknie za chmurami
że są dla mnie za daleko
dziwią się, że tęsknie za chmurami, chcę być ich blisko, i wiatru
a ja przecież tęsknie nawet za tym, co jest za nimi
zawsze gdy widzę, jak wznosi się nade mną Orion i patrzę na jego pas
zawsze wtedy w dużym złym diable płacze mały diabełek
bo chce do domu, chce do mamy i chce na wakacje
bo sztywnieje i zimnieje na mrozie

ludzie wierzą w piekło bardziej niż w niebo
nie może więc im przyjść do głowy
że coś takie jak ja może tęsknić za gwiazdami
bo nie rozumieją jak to możliwe
własnych rodziców mieć za obcych ludzi, którzy pomimo tego tak czule Cię wychowali
pomimo dwóch blizn na głowie, dwóch dziur po rogach, które bolą brakiem
diabelskich znamion na całym ciele, nierównych uszu
o tak, moim biedni tatusiowie i mamusiowie, dobrze wiedzieli, co się święci
a raczej, że się nie święci, a jest dziwne i że dziwne jest straszne

a dla mnie znowu jest trudne do wytłumaczenia, czemu tęsknie za gwiazdami tym bardziej, czemu tak bardzo za tymi trzema na pasie zwłaszcza

ludzie sobie myślą: do jakich chmur mu daleko, do jakich gwiazd, przecież mieszka na górze, przecież ma dom w chmurach, przecież w piękną noc (najpiękniejsze są zimą!) niebo jest jak studnia ponabijana ćwiekami i strach prawie, że się w nią wpadnie, a wiatru ma tam zawsze tyle, że przewiał mu każdy otwór w jego ciele w dwie strony? myślą tak, a dalej wierzą bardziej w piekło, niż niebo i myślą, że dla każdego piekło jest tym samym i że piekło jest na dole

płacz malutki, płacz póki możesz, gdy nie będziesz już mógł, będziesz martwy

Bulina 24.11.2014