Archiwum dla Marzec, 2013

wiersz: bezpańskie psy

Posted in Uncategorized on Marzec 17, 2013 by Jaś Skoczowski

Iggy, ja też chcę być psem
ale bezpańskim
chcę razem z Emem i Marem
pójść do kotłowni, na bimber, który pędzą szczury
na piwo od pająków
i patrzeć, jak ludzie się dziwią
że trzy psy piją piwo i bimber
jak gdyby nigdy nic.
W biały dzień

dlatego gdy psy naprężą się i poproszą o drugie ciemne
i zaczną nazywać barmankę aniołem
ja dalej będę widział tą samą kicię
która stała tu wczoraj

była z nią druga, ta mnie interesowała
nie wiem, dlaczego, ale jednak
ta nie, ta jest blonynką
tamta była brunetką

nie widzę więc anioła
widzę kota
z którym nic nie mam
piję soczek
widzę, ja kot patrzy na pijącego przez słomkę psa.

Kot chce spytać, ale nie ma o co
pyta więc, czy znowu soczek
a pies uważa, że to szczeniackie
i prosi o soczek, bo dziś czuje się jak obolały szczeniaczek

i idzie do stolika, zapalić papierosa. Palący Pies!

Styczeń-Marzec 2013, Białystok-Bulina-Psary

wiersz: do papieża Franciszka

Posted in Uncategorized on Marzec 15, 2013 by Jaś Skoczowski

drogi panie
nie wiem, jak się do pana zwracać
bo nie rozumiem kim pan jest w swojej hierarchii tak do końca
ale chyba osobą znaczną, bo jest pana dużo w telewizji
a w telewizji zazwyczaj pokazują ofiary
albo ludzi z władzą. interesujących ludzi natomiast rzadko

ale pan mnie zainteresował, bo pan miał powiedzieć, że jak nie modlę się do Jezusa
to modle się do Diabła
nie modlę się do nikogo, nawet do siebie
modlitwa do samego siebie by mnie brzydziła
czasem wypowiadam Ojcze nasz, jak się bardzo boje, bo te słowa mnie koją
ale gdyby były bezsensu, to nie byłaby dla mnie różnica

nie wierzę w Boga
powtarzam to często, może to moja modlitwa?
nie wiem, nie znam się na modlitwach
wierzę, że Bóg nie istnieje
a Diabeł znowu to po prostu nazwa zła
nie czczę zła

chcę jednak kochać, choć kogoś nie ma
i kochać, bo ktoś jest.

Psary 15.03.2013

wiersz: zbój

Posted in Uncategorized on Marzec 4, 2013 by Jaś Skoczowski

zbój

tu jest moje prawo drogi Panie
więc skacz na lewej nodze
pij
i ciesz się

jak skończysz
może będziesz żył
wtedy będziesz żył
i dasz mi pieniądzę
swoje pieniądzę.

krzyczysz, całkiem niepotrzebnie
nie obchodzi mnie kim jesteś
daj albo umrzesz
nie znasz tego?

nie jeden ja piszę takie prawa
to zresztą nie jest pisane – nie potrafię pisać
gdybym miał już więcej, nosiłbym koronę
mam mało, nie mam czapki
no, dawaj!

7.1.2013 Bulina