Jestem ateistą

Jestem ateistą. Takim wierzącym. Uznaje, że nie ma boga, tak samo, jak nie ma potworów w lesie i pod łóżkiem. I dobrych wróżek. Nie mam ochoty robić czegoś, bo dobra wróżka lub bozia nagrodzi, lub potwór albo bozia pokarze. Chcę doświadczać świata w taki sposób, by to na moje doświadczanie go nie wpływało, stąd nie wierzę w Boga, wróżki i potwory. Wierzę w to, a nie tylko stwierdzam, że nie jest dowiedzione istnienie ich. Nie wierzyłbym też w grawitacje, gdybym nie wiedział, że działa i nie obchodziłoby mnie, że nie jest dowiedzione, czy się nie rozpierdolę. Wolałbym się rozpierdolić, niż nie posmakować lotu (acz startowałbym z ziemi :) ). Jest to mój wybór, choć owszem, rozsądny, bo rozsądnie ujmując boga nie ma i tylko wybitne, metafizyczne pierdolenie pozwala jakoś uzasadnić jego istnienie, bo bóg nie działa czy, jak wolą teiści „działa w tajemniczy sposób”. Czyli nie działa. Podkreślam, to mój wybór, nie związany z tym, że np. jestem oddany we władanie jakiejś zasady, że np. nie wolno wierzyć w boga, bo to takie „nieracjonalne”. Gdyby nieracjonalność dawałaby mi coś ciekawego, byłbym nieracjonalny.
Ateizm musi być wiarą, by miała wartość. Ateiści, którzy ujmują ateizm jako stwierdzenie, że się tylko w coś nie wierzy, bo nie ma na to dowodów, nie pojmują w ogóle, co mówią, albo stwierdzają błahostkę świadomie. Bóg, rozumiany inaczej, niż właśnie tak rozsądnie, jako coś, co może wpłynąć na moje działanie, ale tylko wtedy, gdy wierzę, że go nie ma, może istnieć i nie ma to żadnego znaczenia z pragmatycznego punktu widzenia. Po prostu nazywa się wtedy bogiem jakieś inne, urojone coś – byt, absolut, prajednie. Coś, co może jest w szerszym sensie, może nie, co można sobie wykalkulować, zwłaszcza, jak komuś się wydaje, że np. wątpliwość, czy cokolwiek istnieje lub „jest realne”, ma jakiś sens większy. Przeczenie takiemu czemuś nie ma żadnego znaczenia, bo sama wiara w takie coś nie ma znaczenia – bo mogę się przeciwko temu buntować. Ale ma wiara w tego boga, która wpływa na nasze działanie. A tylko wiara, w to, że nie ma boga, potworów czy dobrych wróżek może sprawić, że w nie nie wierzysz, jeśli ktoś Ci kiedyś skutecznie wmówił to, że mogą być. Stwierdzenie, że istnieją fakty zaprzeczające istnieniu potwora pod moim łóżkiem mają sens tylko wtedy, gdy przestaję się bać potwora pod łóżkiem. A jeśli nie boję się potwora bez dowodu, ma to ten sam skutek. Stad powtórzę się – to co się nazywa rozumem ja lubię, bo dla mnie się sprawdza i z żadnego innego powodu.
A teraz skupmy się, jaki jest ten skutek? Ano, ateizm, rozumiany jako wiara wyzwala mnie z poddawania się władzy urojonym cosiom, które mówią mi, jako urojone, co mam robić, a czego nie. Takim cosiem może być tez racjonalność i jest nim, i jest tym groźniejsza, że może być bardziej efektywna niż wiara w boga, ta wiara w rozum. Zwłaszcza, że zaletą ludzkiego myślenia nie jest nieomylność, tylko to, że człowiek potrafi wymyślić, jak naprawić błędy, jak je stwierdzić itd. Stąd tak, ja wierzę, że nie ma boga. Nie wierzę natomiast w rozum, jak z niego korzystam, dlatego wierzę, że nie ma boga. I kiedy nagle poczuję, że chcę wierzyć w niewidzialnego i wszechmocnego przyjaciela, to cóż. To zacznę wierzyć. Ważny jestem w tej zabawie ja. Nie wiem, czemu miałbym, co by mi to miało dać. Ale nie wiem, co mogłoby być ważniejsze do tego, że to mogłoby mi coś dać.

Komentarze 4 to “Jestem ateistą”

  1. Bardzo mi się podoba, tym bardziej że ciągle się zarzuca ateizmowi, że nie motywuje, a religia owszem.

  2. ciekawe jest jakie rejony mózgu zajmuje ateizm a jakie teizm?:)
    być może te same?
    może nie chodzi o to by złapać krooliczka, ale by gonić go?:))))

  3. Odpowiedź dla mnie jest jedna

    abrakadabra. :)

  4. wieloraka emanacja niemożliwa dla poznania samej siebie
    takie jak trzecie imię Kota?:)
    cotootco

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s