Wewnętrzna wojna czyli o pożytkach łapczywości

Jeśli chcesz kilku rzeczy na raz, których nie da się mieć na raz, to są trzy możliwości: albo poprzestaniesz na jednej rzeczy, albo, jeśli nie możesz czegoś, bo jesteś jakiś, zmienisz siebie, albo zmienisz to, co jest na zewnątrz Ciebie, jeśli nie możesz czegoś z powodów nie tkwiących w Tobie. Choć to, że czegoś nie możesz zawsze jest spowodowane czymś w Tobie, chyba. Przecież albo nie wiesz, jak coś zrobić, albo wiesz i jakoś tego nie robisz, choć chcesz.

Łapczywość, chciwość, żarłoczność czy jak to tam jeszcze nazwać może być piękna, jeśli jesteś gotowy na zmienianie siebie. Jasiulku. Czyli, że tak to ujmę, że jesteś sam siebie gotów przechytrzyć i zwyciężyć.

To o tyle przewrotne, że tę wojnę toczy się przecież po to, by niczego w sobie nie stłamsić, by nic we mnie nie było moim niewolnikiem i nic nie była władcą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s