Dlaczego egoizm bywa groźny dla egoisty

Bo egoista nie musi być zdolny do rozmyślania się, gdy chodzi o to, czego chce. I ponieważ egoista jak chce czegoś, to chce i reszta go nie obchodzi, więc zdecydowanie nie musi zmieniać swoich preferencji (wystarczy mu stwierdzić, że chce czegoś, co jest niedostępne), to można łatwo go zrozumieć i wplatać w zależności, w ramach których dostanie tego co chce tylko wtedy, gdy będzie grzeczny. To sprawia, że egoizm przestaje być postawą dającą wyzwolenie.

Rzecz jasna egoiści mogą mieć w dupie wyzwolenie. Przy czym, jeśli tak, nie różnią się zbyt od reszty posłusznych podanych lub chciwych na władzę panów. Jeśli to im nie przeszkadza, to im po prostu nie przeszkadza i już.

Mnie przeszkadza, władza jest nudna.

Ale jest prosty sposób, by nie dać się złapać, tak całkiem złapać i zresztą tak czy siak egoiści z niego korzystają. Jak inni. Mianowicie, można specjalnie, z całą premedytacją, rozmyślić się i stwierdzić, że już się nie chce, bez powodu, ot tak. Do tego jednak potrzeba w ogóle być zdolnym do samodzielnego ustalania, czego się chce. To niewygodne, bo kto tak potrafi, nie ma żadnego oparcia.

Wspiera się na niczym.

Max, serio, dziękuję. Szkoda, że Cię tu nie ma. :* na tą część twojej czaszki, gdzie kiedyś były usta.

komentarze 4 to “Dlaczego egoizm bywa groźny dla egoisty”

  1. tak przy okazji.. niewygodnie piszemy łącznie :)) musiałam, hyhy

  2. pszepaniom, jak dobrze, że wreszcie mnie ktoś poprawia.

  3. pszepaniom, jak dobrze, że wreszcie mnie ktoś poprawia.

    Trochę w tym mojej winy, bo strasznie zaniedbałem działalność komentatorską na WordPressie. Dla rekompensaty: #prześladowanie-libertarian oraz dlaczego georgiści przegrali (i czy mogą się odegrać). Na marginesie, czy Graeber cytował cokolwiek tego ,a href=”http://michael-hudson.com”>Hudsona? Całkiem sporo napisał o mezopotamskich umorzeniach długów.

  4. Kompletnie nie kojarzę, żeby Graeber się do niego odwoływał. Ojej, Nachasz, ale dobrze Cię czytać tutaj :)

    Co do artykułu z rotybomb, facet sobie prawda, spłaszczył libertarianizm do szkoły austriackiej. Nie ładnie, bo nieprawdziwie, w tym sensie, że poliamorystów wśród libertarian wcale nie jest tak mało i nie są postrzegani jako jacyś heretycy. No i fapie nad Sanger, a Sanger była za eugeniką i z tego co kojarzę, przymusową – karny jeżyk. Ja się zastanawiam, jak Goldman ja mogła strawić.

    Dzięki za lineczki i artykuliki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s