Pisząc tylko za siebie

Z mojej skromnej wiedzy wynika że: nasze zmysły pomijają pewne szczegóły, nasz mózg selekcjonuje te informacje, a my tworząc wyjaśnienia (my w sensie – nasze mózgi gdy są świadome) dokonujemy dalszej selekcji. Potem to wszystko zostaje to wbite w język, który zniekształca nasze myśli i świadectwo zmysłów.

Stąd wnioskuje, że świat jest bogatszy, niż to widzimy, myślimy i wyrażamy. I ja ten świat kocham. W tym siebie w nim i innych ludzi. Skoro kocham, to jestem przeciwny temu, co ogranicza różnorodność świata, choćby przez tworzenie iluzji jednolitości i prostoty. Stąd jestem przeciwny władzy, jestem anarchistą – władza to jedna z takich tendencji do ujednolicania i upraszczania. Z racji też tych moich ciepłych uczuć do rzeczywistości jestem indywidualistą – kocham też siebie, chcę być i się rozrastać w najbardziej nieskrępowany sposób.

Tak, tej postawy nie można absolutyzować, bo obróciłaby się przeciw samej sobie. Będę rządził w życiu, będę szukał władzy, będę też prosto czuł i prosto myślał, i prosto mówił.

A chłopcy z yrizony wiedzą lepiej, dlatego im zostawiam kropki.

Komentarze 3 to “Pisząc tylko za siebie”

  1. .
    ..

    ….
    …..

    Kto kropką wojuje, ten od kropek ginie.

    .

  2. spróbuj to przebić Jasiu Skoczowski :))) czas na nową broń

  3. Będę stawiał przecinki. ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s