Słabość

Moja kobieta dziś pokazała mi, że jestem słaby. A przynajmniej słabszy od niej, jeśli mielibyśmy się psychicznie siłować. A przynajmniej mniej zgrabny.
I dobrze, wiem czego chcę – być jeszcze słabszy. Aż nie będzie już mnie. Bo tego się najbardziej boję. Bo po mnie zostanie pustka, którą można będzie zapełnić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s