Czemu chcę obchodzić Wszystkich Zmarłych?

Bo jestem ateistą niewierzącym w życie pozagrobowe. Idąc na cmentarz i paląc świeczki na grobach bliskich i dalekich krewnych (i krewnych przyjaciół rodziny) robię coś absurdalnego – chcę skomunikować się z kimś, kogo niema, bo ten toś nie żyje. W ten sposób pokazuje sobie i innym, że nie godzę się na ten świat w całości, że nie muszę się godzić i może to mi sprawiać najcudowniejszą radość, nie polegającą tylko na drażnieniu stref erogennych, jedzeniu smacznych rzeczy lub ćpaniu/piciu. Czyli z jednej strony opuszczam samego siebie, bo przestaję się skupiać na sobie, na tym, co we mnie pozytywne, z drugiej strony nigdzie nie uciekam, bo przecież nie komunikuje się z nikim, bo przecież duchów nie ma, ani dusz. Umarły wraz z ciałami. Jestem więc szczęśliwy, choć patrzę w pustkę, jestem tez zdolny do czułości skierowanej w pustkę. Jest to dla mnie wielkie i piękne.

Żaden wierzący w życie pozagrobowe i Boga nie może zrobić tego co ja, choćby chciał.

Amen. Kocham was, moi zmarli i dziękuję wam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s