Rządzić znaczy katalogować

No ja wiem, ja jestem po prostu przeczulony. Zbieranie danych poprzez spis powszechny to nic strasznego. Zbieranie danych, do których dostęp w razie czego jest bez tego spisu, w celu lepszego sprawdzenia, czy ludzie, nad którymi ktoś ma władzę, nie oszukują swojego władcy. To tylko dla mojego dobra. Trzeba tylko podać, koniecznie, jako drugą narodowość elficką. Albo europejską.

Tak samo to. Przecież to dla dobra uczniów, uczniowie są lepsi, gdy można ich ładnie poopisywać i zawsze mieć opisy pod ręką. Wartość takak jak prywatność po prostu rozpada się w pył, gdy pomyślimy nad wielkimi zyskami tego rozwiązania. ILEŻ TO MŁODZIEŻY OCALIMY PRZED UPADKIEM, bo nie będzie ona wagarować, tylko będzie się uczyć. W domach poprawczych, do których ich wyślemy, te nasz dyjamenty, bo wagarowali. Nie wspominając już o tym, jaki strumień pieniędzy chluśnie dzięki temu na uczniów, wreszcie dobrze skierowany. Wreszcie też będzie można było robić porządne egzaminy zewnętrzne. Do tego czasu było to niemożliwe. NIE DO WYKONANIA. A, pomoże to też w tym, że uczniowie będą się lepiej uczyć, bo mądrzy ludzie z ministerstwa lub innej szacownej placówki będą bacznie śledzili ich postępy, patrząc, jaką tworzą „wartość dodaną”.

Hahaha. Oczywiście, dodajmy: to nie ma nic wspólnego z tym, że państwo chce mieć lepszą kontrolę nad ludźmi. I wcale nie jest to chore, że chce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s