wiersz: na dzień dobry witam się z bezradnością

moje życie jest nieważne
pytanie “dla kogo?” jest nie na miejscu
nie ma nikogo
jest nie ważne
i już

nie powtórzy się z tego, co przeżyłem, nic
gdy wypuszczę z moich płuc ostatni oddech (oby w dalekiej przyszłości!)
zostaną tylko martwe ślady
ścieżki zarastają albo są zadeptywane
gdy ktoś pamięta, to oszukuje

moje życie jest nieważne, ale jak kurczowo się go trzymam
jak uważnie stawiam kroki w drodze do rowu
może kiedyś zaczne zastanawiać się nawet jak ma być przystrojony
i jak często

nie jestem wolny, bo boję się popełnić błąd, dlatego trzeba puścić dwa filmy w głowie

film#1

bohater pojmuje, że nie zmieni tego, co już zrobił, nawet jakby mógł się wrócić z dzisiejszą wiedzą do przeszłości. patrzy w dal oparty o bok samochodu, dopala papierosa, (ważne: sprawia mu to przyjemność, ale widać, że ta przyjemność ma swój wymiar, bezgraniczna już nie jest i nie będzie nigdy) i wsiada do samochodu, i odjeżdża w stronę zachodzącego słońca. koniecznie country w tle. albo “Autsajder” Dżemu.

film#2

w sumie sequel. bohater nie wie co robić. wyobraża sobie, co w zasadzie ma wybrać i wybory wydają mu się równie obojętne. i wybiera. i żyje. i umiera. sceny z życia, sceny z śmierci, Tom Waits w tle, najlepiej “All the World is Green” albo “Tom Traubert Blues”. jakiś tytuł na końcu, koniecznie na końcu, a nie na początku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s