Teza socjologiczna

Oczywiście o socjologii nie mam pojęcia, ale: uważam, że ludzkie zachowania są o wiele jaśniejsze i bardziej zrozumiałe, niż cokolwiek innego. Ba, to o, co robimy razem z ludźmi, komunikując się, jest tym, co uczy nas rozumieć w jakikolwiek sposób, a uczymy się tego przez imitację. A resztę mamy wrodzoną.

Co z tego? to, że koncepcje socjologiczne wyjaśniające i obnażające cokolwiek w naszym życiu społecznym traktuje tak, jaby śmierdziały – co niby mają rozjaśniać? Cechą ludzkich zachowań, powtarzam, jest ogromna jasność. To ludzie zachowanie rozjaśnia nam inne rzeczy.

komentarzy 11 to “Teza socjologiczna”

  1. Oczywiście o socjologii nie mam pojęcia, ale: uważam, że ludzkie zachowania są o wiele jaśniejsze i bardziej zrozumiałe, niż cokolwiek innego.

    OBJECTION!
    A mianowicie ludzie mogą coś niecoś powiedzieć w tej kwestii odnosząc się do:

    1. grupy społecznej, do której należą;
    2. grupy społecznej, z której pochodzą (ew. chcą się od niej odciąć);
    3. grupy społecznej , do której aspirują.

    O pozostałych grupach mają dość mgliste pojęcie (chyba że są socjologami ^^J).

    Mniej więcej coś takiego usłyszałem i zanotowałem na pierwszym wykładzie z socjologii ^^

  2. Co się dzieje z twoim spamołapem?

  3. Co do spamołapa – chłopcu się jebło, ale już go poprawiłem. Co do obdżekszyna: nie no, możemy nie rozumieć ludzi, jasne, zwłaszcza z wyżej wymienionych powodów, o których nie pomyślałem, pisząc to. Tylko, że wtedy problem jest dużo bardziej trudny, niż gdybyś nie rozumiał czegokolwiek innego. Człowiek, jego sposób bycia, wyraża się tym. Jak nie rozumiesz kompletnie co robi, to brakuje Ci podstawowego narzędzia interpretacyjnego. Kiedy nie rozumiesz czegoś, co nie jest ludzkie, zawsze możesz spytać fachowca. Jak nie rozumiesz fachowca, to jesteś w dupie.

    EDITH: no i ja pisząc o zrozumieniu nie pisałem o zrozumieniu z takiego pozbawionego zupełnie kontekstu społecznego punktu widzenia.

  4. Człowiek, jego sposób bycia, wyraża się tym. Jak nie rozumiesz kompletnie co robi, to brakuje Ci podstawowego narzędzia interpretacyjnego.

    Pojęcie, które chcesz zdefiniować: teoria umysłu.

  5. To pokrewne, ale to nie to, bo ja nie ujmuje tego jako kwestii umysłu. Nawet bez umysłu jakiś byś był. I np. nie traktuje przynajmniej intencjonalności jako czegoś psychologicznego. Nie chodzi o umysł tylko o działanie.

  6. Jednej tylko rzeczy potrzeba aby zrozumieć zachowanie ludzkie, zarówno w wymiarze jednostkowym jak i większej czy mniejszej grupy. KONTEKST. Bez kontekstu (społecznego, relacyjnego[tego najbardziej], historii życia, aktualnej sytuacji itd, itp) są tylko fantazje.

    Aczkolwiek konceptualizowanie kontekstu też jest względne.

  7. Nie zgadzam się. Zaczynamy rozumieć ludzi zanim poznamy konteksty, jako małe dzieci. Tak uczymy się języka ojczystego, narzędzia, w którym możemy co poniektóre konteksty dopiero zrozumieć..

  8. To pokrewne, ale to nie to, bo ja nie ujmuje tego jako kwestii umysłu. Nawet bez umysłu jakiś byś był.

    Zapewne byłbym jakiś bez umysłu, tylko czy wtedy byłbyś w stanie zrozumieć mnie jako człowieka?

  9. Ajwaj, dwa kropki wstawiłem. Dobra, lecimy dalej: no jeśli umysł ma być czymś, co nasi emocje, jakimś specjalnym pojemnikiem na emocje EDITH: myśli, intencje, to chyba spokojnie mógłbym, bo w ten sposób na co dzień się traktuje ludzi – czyli wcale nie zakłada się, że masz takie specjalne coś, zwane umysłem. Po prostu myślisz, czujesz i działasz. Czyli „masz umysł”.

    Przy czym nie uważam, że teoria umysłu nie jest w ogóle potrzebna, czy coś takiego. Nie jest potrzebna do rozmawiania z ludźmi.

  10. @Jaś
    Przy czym nie uważam, że teoria umysłu nie jest w ogóle potrzebna, czy coś takiego. Nie jest potrzebna do rozmawiania z ludźmi.

    Rozmawiając z ludźmi nie wypowiadasz jej zawsze explicite, ale ona siedzi w tobie ^^J

  11. Kompletnie nie wyrażona? A skąd wiadomo wtedy, że jest teorią umysłu, a nie małych różowych słoników siedzących w głowie rozmówcy? Albo teorią zombie? Jak dałoby się określić treść takiej teorii, gdyby każdy sposób jej wyrażenia ten, który jakoby ma ją w sobie, odrzucał uparcie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s