Puk-puk, jestem tu?

Czy mogę być czyimś wymysłem? Gdybym był czyimś wymysłem, to czułbym wymyślone przez kogoś uczucia i myślał wymyślone przez kogoś myśli. Czy on by czuł je też? Mógłby się nade mną użalać czy współczuć. Jednak nie mógłby poczuć tego co czuję, choć mógłby pomyśleć myśli, które ja tez bym myślał.
Mój stwórca mógłby napisać cokolwiek, co czuję ta samo, jak ja mogę napisać to, dokładnie w tej samej postaci, w pierwszej osobie. Jeśli pisze teraz: jestem trochę śpiący, to równie dobrze on mógłby napisać, jestem teraz śpiący. Nic by tych zdań nie różniło, choć on nie mógłby poczuć. Stąd to, że czuję, nie pozwala mi odróżnić siebie od fikcji. Nie mogę na podstawie tego, że myślę, czy, że czuję stwierdzić, że jestem czymś ponad wymysł.

Ale ja nie mógłbym jemu powiedzieć, że jestem śpiący, gdybym był jego wymysłem. On mógłby napisac, że to powiedziałem, ale to nie to samo. Zanim cokolwiek powiem, on może zgadywać, co powiem. Gdybym był wymysłem, on nie mógłby zgadywać akurat tego. Mógłby np. nie wiedzieć, co napisze. Ale nie mógłby zgadywać, co powiem. Bo gdyby zgadywał, to każda próba kończyłaby się sukcesem, bo to on też decydowałby, co powiem. Natomiast jeśli stwierdzasz, że ktoś powie to, albo tamto, to dalej nie wiesz, że zgadłeś, bo może okazać się, że źle przypuszczałeś. Zgadujesz i wiesz, czy zgadłeś dopiero jak Ci się potwierdzi.

Jeśli komunikacja jest niemożliwa, to nie ma żadnego ja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s