Głupotka amoralizmu goni głupotkę moralizmu

Normy, wartości, cnoty itd. moralne mogą nie istnieć, mogą też komuś być niepotrzebne. Zupełnie jak jednostki miary czy byty geometryczne. Etyka jest wymiarem naszego życia, ktoś może nie być akurat tym wymiarem zainteresowany, a jednostki pomiaru nie muszą być inaczej, niż są np. metry, czyli jak najbardziej mogą być fikcjami, tak samo jak bryły czy figury płaskie. Dalej jednak można zmierzyć coś, bo jest np. jak prostopadłościan w wystarczającym stopniu. To, że jednostki miar mogą być fikcyjne i że kogoś nie interesują pomiary nie znaczy wcale, że pomiary zostały zdyskredytowane, jako praktyka.

Co więc mądrego może być w amoralizmie? No nic. Jest kiepskim sposobem na powiedzenie, że się nie daje faka. Skąd z nim tyle problemu? Bo robi zamieszanie, gdy tylko mówimy o etyce. Gdy robimy etykę, to co twierdzą amoraliści (w tym kiedyś to, co ja próbowałem twierdzić) nie ma znaczenia. To nie znaczy, że o razu znaczenie ma to, co mówią amoraliści. Amoralny opis działania to nie wyraz amoralizmu po prostu. Nie bardziej niż pominięcie tego, jaką kto ma fryzurę, w opisie tego jest manifestem antyfryzjeskim.

Moralizm więc też nie jest mądry zbyt. On przecież nie polega na tym, ze tylko opisuje się, jakie jest czyjeś działanie, etycznie jakie jest. Przecież w nim chodzi o podkreślanie ważności etyki nawet dla tych, którym ona zwisa. A etyka nie jest ważna dla kogoś, dla kogo nie jest ważna. Moraliści, jeśli kiedykolwiek kogoś przekonają do swoich racji, to tak samo jak amoraliści – bo biedaczek się pogubi i zostanie uwiedziony ich pierdoleniem. Czyli oni go w sumie nie przekonają, tylko wytrącą mu jego język z rąk. Jakkolwiek by człowiek z językiem w dłoni debilnie nie wyglądał, tak właśnie będzie.

To jest ważne dla postawy, którą można nazwać indywidualizmem – jeśli takie nazywanie jej ma mieć jakąś wartość, to indywidualizm nie może być ani amoralizmem, ani moralizmem, bo powinien być afirmacją jednostki, działaniem mającym na celu maksymalnie nieograniczony niczym zewnętrznym rozwój każdego z nas. Czyli też – naszych gustów, każdego z osobna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s