wiersz: moja piosenka dla martwych ptaków

rozciągam struny między wierzchołkami drzew
żeby nie tracić czasu po prostu skaczę z wierzchołka na wierzchołek
potem stroję

ptaki w swoich gniazdach chcą już spać
dlatego wylecą z nich, gdy zacznę hałasować, przerażone i zdezorientowane
i wpadną w struny, jesli zechcą uciec ode mnie wysoko

jeśli uda się zachować przy tym rytm, i wydobyć melodię
to zagram to pięknie
i najem się ptakami, które wpadną na struny
i spadną potem w dół martwe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s