Człowiek nie ma wartości, jeśli nie jest wolny

Jeśli nie jesteś jakiś, nie możesz mieć też przypisanej temu czemuś wartości moralnej, czy jak ją tam nazwać (nie możesz np. podobać się i nie podobać). Nie możesz być kimś bez wyborów. Pewne smutne ciule twierdzą, na podstawie badań, że w ogóle nie wybieramy, bo im się wydaje, że wybór musi wyglądać tak, jak im się wydaje, że powinien. A ja twierdzę tylko, że wygląda inaczej, ale dalej jest np. moim wyborem. Mój wybór jest wyborem tego czegoś, co nazywam mrocznympączusiem i przy sprzyjających okolicznościach (np. jeśli potrafię wskazać komuś siebie palcem) wszyscy wiedzą, o kim mowa. A skoro tak, nie ma problemu „wolnej woli”, działamy wolno gdy czujemy, że chcemy zrobić, to co robimy i działając wolno działamy z „wolnej woli”. Nie widzę sensu poszukiwania innego rozumienia wolnej woli. Wolna wola objawia się niewymuszonym działaniem kogoś. Do wskazania niewymuszania działania kogoś potrzebne jest by mógł on wypowiedzieć się co do tego, czy chce coś robić, czy nie, szczerze (lub objawia się wszystkim tym, z czego można wnioskować zgodę działającego na to, co robi). Tylko od jego opinii zależy, czy działał swobodnie, czy nie. Nawet jeśli cały świat to tylko wielki mechanizm w pozytywce starego pierdziela z brodą, w którym wszystko co się dzieje musi się stać.

Kiedy więc działanie jest wymuszone? Kiedy ktoś może poczuć, że jest wymuszone (napisałem może, nie napisałem czuje). Czyli jak celujesz we mnie miotłą, a ja tym czuję się zmuszony, to mnie zmuszasz. Ale zmuszasz mnie tez, gdy mnie oszukujesz, bo mógłbym nie chcieć zrobić tego, co robię chcąc, gdybym pewne rzeczy wiedział.

Nasze czyny mówią o tym, kim jesteśmy. To kim jesteśmy decyduje, jaką wartość nam można przyznać. Jeśli nie możemy wybierać, czyli działać tak, jak chcemy, nie mamy żadnej wartości, bo nie jesteśmy sprawcami swoich czynów. Czy człowiek bez wartości może być czegokolwiek godny? Czy może w takim razie być pozbawiony np. prawa do niezakłóconego spania, gdy chce spać i jednocześnie być chroniony w swej godności?

Komentarze 4 to “Człowiek nie ma wartości, jeśli nie jest wolny”

  1. Gammon No.82 Says:

    Jeśli ktoś jest nijakiś, czy w takim razie jest jakiś?

  2. Jak jest nijaki, to zwyczajniej jest trudny do sklasyfikowania, nieuchwytny jakiemuś tam schematowi pojmowania, a nie nijaki. Hyhy.

  3. Gammon No.82 Says:

    Trudni do sklasyfikowania są raczej ci, którym zady, walety i inne właściwości układają się we wzory odbiegające od oczekiwań bliźnich.

  4. Ale to w takim razie masz na myśli ludzi, którzy są tacy sami, jak wszyscy inni. Raz – pokaż mi choć jednego takiego. Robert Anton Wilson obiecywał wypłacić sumkę (nie tak dużą, jak tę, co Randi obiecuję), jak mu ktoś pokaże coś normalnego (chyba poza metrem z Sevres). I chyba nikt nie podobała, może z braku chętnych, ale nie podołał. Dwa – taki sam to nie ten sam, identyczność nie jest gwarantem tożsamości.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s