Archiwum dla Marzec, 2010

Zakaz-srakaz

Posted in Uncategorized with tags , , , , on Marzec 27, 2010 by Jaś Skoczowski

Ustawa o paleniu uświadomiła mi, jak bardzo mi niewygodnie w myśleniu, zgodnie z którym jakiś prawodawca (choćby kompletnie fikcyjny) ustala, jak powinno być. Zamiast tego interesuję mnie, by każda jednostka była prawodawcą dla samego siebie. Spór – czy mogę palić w czyjejś knajpie, czy nie, bez wskazania osoby, która chce mi to uniemożliwić i scharakteryzowania mnie (zwłaszcza chodzi o opis mnie i innych stron konfliktu relatywny – czyli w jakich relacjach jesteśmy do ludzi) w ogóle nie ma sensu z mojej perspektywy. I oczywiście w zależności od tego, jaka by była ta charakterystyka, rozstrzygnięcie byłoby wolnościowe lub nie.

Wszelkie abstra(c)hujące od tego rozwiązania rozstrzygnięcia są skazane na to, by być propozycjami ograniczenia czyjejś autonomii, takimi bardzo wątpliwymi już, bo jak współczuć komuś określonemu tak abstrakcyjnie, że nie bardzo zna się np. cele które wybiera, motywacje, zespół reakcji. A taki bywa adresat przepisu, ten jeden, którego można wydedukować z tekstu przepisu, nie? No więc moim zdaniem to trudne. A jeśli tak, należałoby podejmowania takich decyzji unikać po prostu.

Kolejny argument za tym, by monopole przemocy były jak najrzadsze i jak najmniejsze terytorialnie.

Pikna rozpierducha (and. beautiful disaster)

Posted in Uncategorized with tags on Marzec 24, 2010 by Jaś Skoczowski

Poznałem starszą od siebie kobietę no i ekhm, strasznie jestem przez Nią szczęśliwy. Rozmawiamy, patrzymy na filmy, palimy fajki, pijemy wino, kochamy się i już. No i Ona akceptuje całe to moje popierdolenie jasiowe. Jakie szczęście potrafi być proste.

Taaaaaaaaak, to to same Diablątko z linków, taaaaaaaaaak.

Wszystko jest walką

Posted in Uncategorized with tags , , on Marzec 15, 2010 by Jaś Skoczowski

Konflikty są codziennością. Pomysł, że wyszliśmy kiedyś z wojny wszystkich przeciwko wszystkim jest w znacznej mierze złudzeniem. Wyznawanie poglądów, zgodnie z którymi należy nieść pokój jest głupstwem. Tako rzecze jasio.

Alelale to wcale nie tak, że przez to musimy się bezpardonowo żywcem pożerać, mordować siebie nawzajem wraz z dobytkiem (kobietami, dziećmi, niewolnikami i takimi tam innymi potrzebnymi urządzeniami). Raczej nie dojdziemy za szybko do ładu i składu sami ze sobą, jasne, tylko, że dalej możemy te nasze durne wojenki toczyć łagodniej i bez przekonania lub z pełną determinacją. Polecam to pierwsze, bo jestem wolnościowcem, bo tylko wtedy ja coś dostanę od was tej mojej wolności, a Wy ode mnie tej waszej.

Ps. Poznałem jakiś czas temu (we wrześniu) taką jedną. Hihihi-huhu, ludzie, jak to stworzenie (zwłaszcza gdzieś tak od listopada/października) mnie rozmiękkcza, wycisza, wypieszcza, wygłaszcza i wewogle LUDZIE JAK MI DOBRZE, OMG. I z tego miejsca Diablątku chcę więc podziekować też. Tak publicznie.

Zawiść

Posted in Uncategorized with tags , , on Marzec 10, 2010 by Jaś Skoczowski

Fajna akcja. Ludzie wstydzą się tego co mają między nogami i dziwnym trafem słowo srom (czyli wstyd po dawnopolskiemu podobno) dotyczyło właśnie cipek, cipulek, pusi, pusieniek, tititit ta tutu. Odczarowanie więc słowa cipka to śliczny pomysł. Prawddddda? No przynajmniej dla mnie tak, ja lubię cipki, niezaprzeczalnie. Bałdzo. No. Kurde. Po całości. Przecież tyle fajnych rzeczy można zrobić w towarzystwie cipki.

Zgadzacie się prawda? No to chapajcie:

Następne spotkanie proponuję zwołać pod hasłem “KAŁ!”. Rzeczownik opisywany przez to słowo ma wydźwięk naukowo-medyczny albo wulgarny. “Ale kał dotyczy przecież zarówno kobiet jak i mężczyzn” – ktoś powie. Owszem! Ale mimo, iż – w przekonaniu feministek – faceci gówno robią to, póki co, tylko one mają nasrane we łbach.

Catholick sond of da kozia dupa. Bo przecież np. dotykanie ludzkiej kupki to to samo co dotykanie ludzkiej cipki. Co więc za różnica? No jaka? Przecież to oczywiste, że ten jeden rodzaj człowieka nosi po prostu ekwiwalent gówna między nogami. Dlatego porządni, heteroseksualni… eee…

Kolegę z blogu proszę przyznać się, że zazdrości koleżankom, wyparcie jest niezdrowe i powoduje zaparcie, i posrane myśli.