no sorry, dzieciaczki, ale muszę.

na krawędzi wykwita stokrotka

wreszcie jesteś,
mówisz “cześć”,
mówisz “ej kurwa, co tam?”
i niebo nagle się otwiera,
a ja sobie przypominam, jak się oddycha,
już nie muszę tego robić po omacku.

tak, nie jakby nic się nie stało,
nic się nie stało,
przeszłość bzyczy w tyle
powoli cichnąc,
sam Tom Waits nam gra o tym, że świat jest (znów) cały zielony,
całujemy się,
nie patrzymy na listę płac.
The End.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s