Kompletnie nie wiem, po co jest ta rubryczka…

Moje preferencje całkowicie wystarczają mi, jeśli chcę sobie odpowiedzieć na pytanie, jak żyć. Stąd wszystkie kodeksy zasad są o tyle zabawne, o ile same w sobie mają to coś albo w jakiś sposób pozwalają mnie robić, co mnie się żywnie podoba. A jeśli tak, to „moja polityka” składa się ze mnie i tego, jak wywieść szambo i śmieci.

Wśród myślicieli, którzy ustalali lub ustalają sobie jakieś wizje tego, co jest ładne/dobre/słuszne w życiu ludzi z ludźmi, wciąż brakuje mi śladów tej świadomości, zgodnie z którą, jeśli ja mam coś przyklepać, to mnie się to musi podobać. A więc, jeśli ktoś chce zrobić coś, co mi pasuje, to mnie musi znać, a przecież to oczywiste, że w większości przypadków mnie nie zna, w mikroskopijnym marginesie – zna tak sobie, a tylko, może, moje kochanki i Adzik wiedzą, co naprawdę lubię.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s