Archiwum dla Lipiec, 2009

A gdyby tu kiedyś miało stanąć przedszkole?!?!?!

Posted in Uncategorized with tags , , on Lipiec 24, 2009 by Jaś Skoczowski

Zasada, o kształcie takim: rób co chcesz, nie może zdeterminować żadnej zasady dotyczącej zachowania polegającego na rządzeniu kimś, jeśli dotyczy każdego. To nie tak, że z niej wynika zakaz sprawowania władzy, z niej wynika przyzwolenie na każdą formę władzy. I dlatego to jest zasada, którą przyjmuję po całości, czyli kieruję ją do każdego, do hitlerów, do gandhich i do kropotkinów, jeśli chcę twierdzić coś normatywnego. Nie dodaję żadnych zastrzeżeń, takich, jakie wymyślał np. Crowley (zgodnie z którym trzeba realizować tylko Prawdziwa Wolę, Am I right?).

Nie dlatego, że takie rozwiązanie dałoby według mnie lepsze skutki, niż każde inne. Seryjnie nie wiem, czy zmieniłoby cokolwiek. Taka normatywna swoboda jest dla mnie sama w sobie urocza. Przecież można wybrać wtedy miłość, solidarność, rozkosz.

Ciao Bambino!

Posted in Uncategorized with tags , , , , , on Lipiec 10, 2009 by Jaś Skoczowski

Jestem chłopcem ze syndromem poprawicowym i postuperowcem. Wciąż nie uważam, że nakaz zapinania pasów i zakaz palenia w miejscach publicznych jest zawsze świetnym pomysłem. Ale po latach potrafię już napisać

pierdól się Rafałku. Bo bawi Cię ciemniactwo ludzi, bo Ciebie ciemniactwo bardzo dobrze bawi. A sam w dodatku zapewne ciemny nie jesteś. Choć kto wie, potrafisz przez około 14 lat pierdolić to samo i udawać, że właśnie na to wpadłeś.
A swoją drogą, jaką gnidą jest Cejrowski. „Aksamitna” rewolucja ciemnogrodu. Kurwa, aksamitna jak skryminalizowanie aborcji na życzenie, zaostrzenie prawa dotyczącego invitro i zakazy pochodów pedalskich.

Całe szczęście, są jeszcze inne głosy i inne twarze, które są są tak cudownie kojące. W ramach terapii poziemkiewiczowskocejrowskiej okład z Wilsona:

Samotność

Posted in Uncategorized with tags , , , , , , on Lipiec 10, 2009 by Jaś Skoczowski

kiziuś-miziuśJakomś mi brakuje czegoś dziś. Wiem, że to efekt moich decyzji. Ale wcale mniem od tego nie inaczej. Może to przez maluteńka angineczkę? Nie wiem. Kaszmirowy Koszmar. Zapadasz się w niego, jest taki mięciutki. Ale w środku jest dziwna cisza. To chyba nie smutek? Raczej nie. Raczej to mała chwila „aha”. Aha.

Władza

Posted in Uncategorized with tags , , , , , on Lipiec 8, 2009 by Jaś Skoczowski

Władza dla mnie jest w większości mitem – przedmiotem, którego znane nam opisy są w większości bezużyteczne dla nas, ale jednocześnie czynią nas użytecznymi dla kogoś. Gdyby ludziom nie odpowiadał system zachowań, który ich dotyka, gdyby przeszkadzały im zależności wiążące ich z innymi ludźmi, to, przynajmniej w Polsce czy na Zachodzie, mogliby wyjść na ulice i zasikać na śmierć policję. Istnieją zresztą całe obszary, w których ludzie, pozornie będący wciąż w granicach systemu władzy wynikającej z uprawnień państwa lub właścicieli, wymykają się tej władzy, a rządzący są bezsilni (niech tylko nikt nie raczy twierdzić, że gloryfikuje te przykłady).

Ja więc myślę, że władza jest przede wszystkim naszym złudzeniem. Zasady, według których żyjemy, zdają się być wymuszane na nas, ale w znacznej mierze nie są. Albo są – wymuszane są na nas przez nas samych. Największym spoiwem różnych ładów i porządków nie są ani pałki, ani pistolety, ale mity, które tkwią w naszych głowach i ewentualne znaki, które je uruchamiają, takie jak mundury, flagi, hymny, słowa.

I najgorszym, co może się po takim odkryciu w człowieku zdarzyć, to niechęć do ludzi, że tak robią. Elitaryzm podbudowany przekonaniem, że zniewalający się ludzie mają to, na co zasługują, to nagrobek jakichkolwiek dobroczynnych zmian. Równie groźne są chyba tylko dobre intencje rządzących połączone z ich pełnym zdeterminowaniem w dążeniu do celu. :).

EDIT: A jeśli władza jest tym, co o niej sądzę, to nawet jeśli jest potrzebna, to towarzysząca jej przemoc, zwłaszcza fizyczna, niekoniecznie. Może więc warto, oprócz dbania o czyste i spokojne ulice w miastach, do których będzie dojeżdżało się przepastnymi autostradami i skrajnie nieskażone połacie przestrzeni pomiędzy nimi, zadbać o to, by tej przemocy było mniej? Przemoc, czy manipulacja, czy oszustwa (pokrewne sposoby działania), odbierają wolność ludziom, możliwość samostanowienia. Jakoś dalej nie wierzę, że są niezbędne do szczęścia tych samych ludzi. Nienienie.

Wmiejscutytułużadnegotytułuniema

Posted in Uncategorized with tags , , on Lipiec 6, 2009 by Jaś Skoczowski

Nie jestem definiowalny w żaden sposób, nawet poprzez wskazanie palcem. Nie przyklejam się do niczego, nie jestem do tego podobny, a już na pewno – nie jestem z niczym tożsamy. Jestem sobie niedopowiedzeniem, słupem graniczym waszych myśli.

I z tego powodu, że tak jest, nie wiążą mnie żadne zależności, ani faktyczne, ani normatywne. Jestem wielkim, tłustym kawałkiem niczego, wiruję sobie w nigdzie i głupkowato się uśmiecham.

Fap-trysk-kap-kap.

Bu

Posted in Uncategorized with tags , , , on Lipiec 6, 2009 by Jaś Skoczowski

Niepowodzenia na płaszczyźnie damsko-męskiej rzuciły mnie na płaszczyzne jasiowo-jasiową, co zaowocowało dołem i wiecie co? Doły też są przebogate. Jeden mały kosz potrafi obudzić tyle uroczych kompleksów. Mniamuś-mniamuś.