Gniew i obrzydznie

Jak widać poema aż drży. Urocze, nie?

EDIT: Sorkiszcze najdrożsi Czytelnicy moi, ale skasowałem stronę i już nie poczytacie, jak się oburzali na poemie na mnie ludzie, zwłaszcza, że nawet jakbym mógł na blogu opublikować ich wypowiedzi, to ja nie wiem, czy to tak mogę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s