Archiwum dla Styczeń, 2009

język jak lizać

Posted in Uncategorized with tags , , on Styczeń 27, 2009 by Jaś Skoczowski

nie widzę innych argumentów za rozróżnieniem między językiem, a tym, co nie jest językiem, jak utylitarne. i to w skrajnie subiektywnym, zindywidualizowanym sensie – określonym ludziom wygodnie z tym podziałem. myślę więc, że najlepiej ten podział traktować jako arbitralny i konwencjonalny i nie wdawać się np. w definiowanie języka. język, to język.

kompletna dygresja – podczas spotkania ze przyjacielem naszła mnie taka wizja: przyjeżdża Wojtyła do Polski, kładzie się na polskiej ziemi, i bierze się do ostrego lizanka ojcowizny. z góry na dół i z powrotem nawet może. :) .

dopalamy

Posted in Uncategorized with tags , , , on Styczeń 22, 2009 by Jaś Skoczowski

chcą zamknąć takie wesołe sklepy, a ja w żadnym jeszcze nie byłem.

i co?

Posted in Uncategorized with tags , , , on Styczeń 18, 2009 by Jaś Skoczowski

znowu chodzę na randki z Czuangiem Dze i Lao Tsem. pierdolona taoistyczna nekrofilia. iha.

bezlitosna radość

Posted in Uncategorized with tags , , , , on Styczeń 14, 2009 by Jaś Skoczowski

było mi ostatnio źle, jeśli nie bardzo źle. spiłem się i takie tam. przeszło. na przekór zaczynam się cieszyć. moje radowanie się jest takie bezwzględne – krzywdziłem innych, krzywdziłem siebie i teraz mam to w dupie. jestem spokojny i uśmiechnięty, i pusty.

anarchiści i anarchizmy

Posted in Uncategorized with tags , , on Styczeń 10, 2009 by Jaś Skoczowski

zakładam, że anarchista to każdy, kto chce być wolny i zachowywać wolność innych swoim zachowaniem co najmniej. anarchizm to natomiast lista zasad, zgodnie z którymi anarchista zachowywałby się, gdyby jego zachowania dotyczyły innych. żeby anarchizm był anarchistyczny, powinien składać się z zasad, które pozwalają na wolność anarchisty i innych ludzi.

bez innych ludzi anarchista może obyć się bez wszelkich zasad. inaczej jest, jeśli swoim zachowaniem dotyka innych ludzi (zwierzęta pewnie też, a przynajmniej – dlaczego nie?). wtedy musi, by nazywać się poprawnie anarchistą, zachowywać wolność innych. ludzie jednak miewają sprzeczne z interesami innych ludzi interesy – jeśli anarchista nie chce odbierać im wolności, musi interesy innych uwzględnić, nawet jeśli są nie do pogodzenia z jego własnymi. jednak, jeśli jest anarchistą, sam też chce być wolny. jeśli jest tak, to muszą powstać konflikty. rozstrzygnięcia ich mogą wyglądać tylko tak: albo jedna strona będzie pokrzywdzona, albo obie, albo obie strony lub jedna zmieni swoje upodobanie.

anarchiści (w tym ja) przypominają mi linoskoczków, którzy bardzo chcą, w tym samym czasie, na tej samej linie, spacerować. bez siatki ochronnej. i bez widowni, dla samych siebie.