ewrairwaignare

jest jeszcze inny, niż poprzednio przedstawiony, pomysł na politykę, który mi się podoba. równie nie na temat. marzy mi się, by ludzie żyli zgodnie z dobrowolnie przyjętymi na siebie zobowiązaniami, dotyczącymi czegokolwiek. bez żadnej przemocy, bez wymuszania tego, co się obiecało. pierdolona hipisowska sielanka.

jasne, wiem, że ludzie jak na razie nie radzili sobie bez przemocy fizycznej. nie twierdzę, że w ogóle da się bez niej działać zawsze. wiem, że potrafię dać w mordę. tylko, że każde załatwienie sprawy między dwojgiem ludzi, w którym o przemocy nie może być mowy ani z jednej, ani z drugiej strony, jest bardzo cenne dla mnie, cenniejsze niż wiele innych spraw. jest piękne. i ludzie, którzy nie potrafią przyjąć takiej perspektywy prawie na pewno kiedyś nie dogadają się ze mną w sprawie polityki. bo ja nie traktuje braku przemocy instrumentalnie. jeśli ktoś nigdy nie użyje wobec mnie przemocy, to daje mi maksimum wolności, jakie może mi dać, moim zdaniem. wszystkie inne bariery są we mnie. a ja wolność sobie cenie. i z przyjemnością dałbym mu to samo.

i to jest kolejny powód, dla którego anarchistą do końca nie jestem. oni nie tylko nie są pacyfistami, tak samo, jak ja nie jestem, zresztą. przynajmniej nie jestem konsekwentny w pacyfizmie swoim. ale większość z nich pacyfizmem gardzi.

Jedna odpowiedź to “ewrairwaignare”

  1. […] Original post by mrotchnypontchushzagwady […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s