po zastanowieniu się…

nie wiem, czy historia dziewczynki wygląda na prawdziwą. dokładnie, to po tym, jak niejaka Peggy Blue na stronach Centrum Informacji Anarchistycznej wytknęła artykulikowi pewne „błędy techniczne” (co jest chyba normą wśród polskich dziennikarzyn, zwłaszcza z „Wybiórczej”).

i mało to zmienia – pod artykułem stado katolików uznało, że zgwałcona matka nie może zabić dziecka z gwałtu, gdy nosi je w sobie. o ile trudno mi uwierzyć w to, że gdy kobieta dobrowolnie idzie do łóżka, to jak się jej potem każe urodzić, to redukuje w się ją do poziomu inkubatora (w końcu podjęła decyzje, głupią, ale jednak), to w tym wypadku powiedzieć czy napisać coś takiego jest całkiem akuratnie. i wzbudza dlatego taka postawa moje obrzydzenie. rozumiem jako tako sentyment do płodów – to żywe stworzenia, bardzo podobne do mnie. okrucieństwo wobec kotów mnie brzydzi, tym bardziej zabijanie niewinnych dzieci ludzkich – dalej akceptuje ich zabijanie, bo zasiedlają czyjeś ciało, ale ta akceptacja ma trochę inny odcień. jednak gdy czyjeś przekonania o tym jak powinno być prowadzą do zgody na cierpienia stworzonek do których też czuję sentyment (np. zgwałconych matek), nawet wyimaginowanych a jakimś stopniu, to pozostaje mi gardzić nosicielami takiej postawy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s