Archiwum dla Marzec, 2008

najważniejsze prawo etyczne

Posted in Uncategorized with tags , , on Marzec 30, 2008 by Jaś Skoczowski

rób to, czego niektórzy ludzie czasem chcą, żebyś robił.

to nie jest ironia. nie uważam, by istniała jakaś lepsza etyka niż ta. po prostu należy komuś się oddać w niewolę i się z tym pogodzić – to rozwiązuje możliwy konflikt. trzeba tylko zapomnieć o tym, że czegoś my chcemy i pozwolić innym chcieć za nas. no i najlepiej wybrać sobie dobrych dla nas panów. przynajmniej dopóki wszyscy nie staną się antymoralni zupełnie. i to w takim sensie antymoralni, że nie będą upierali się nawet przy tych zasadach, które im odpowiadają.

jasne, że można po prostu wybierać tylko taką etykę, na którą zupełnie się zgadzamy. i wtedy trudno mówić o niewolnictwie. tylko kto może całkiem pozwolić sobie na taki luksus? ja nie. znajduję więc radość w oddawaniu się niektórym czasami i nie potrzebuję już żadnych rzadkich zbytków.

x

Posted in Uncategorized with tags , on Marzec 30, 2008 by Jaś Skoczowski

potrafię się cieszyć z herbaty którą pije, koszulki z Che Mouse, którą jutro ubiorę do kina i słońca, które dziś do mnie wróciło. wiem, że można byłoby odczuwać brak czegoś w tej chwili. i bezczelnie dalej się cieszę, i niczego więcej mi nie trzeba.

zamglone granice pozostają na swoim miejscu

Posted in Uncategorized with tags , , , , on Marzec 24, 2008 by Jaś Skoczowski

zdałem sobie sprawę
że mam mało w sobie krwi
że moje nogi ledwo odstają od ziemi
że moje dłonie nie mogą dotknąć nieba
że mam mało czasu przed sobą
że mam tylko kilka pomysłów, co z tym czasem zrobić
że poznam już bardzo niewielu ludzi
i że dotąd poznałem też raczej niewielu
że nasze znajomości są niezwykle kruche,
bo oni są równie malutcy i nic nie znaczący,
i znikający
a pomimo tego nie potrafię pojąć moją małą główką
jak bardzo ich kocham
i że to wszystko nie jest ważne, gdyby nałożyć to wszystko na mapę galaktyki

usiadłem więc przed domem
patrzyłem w słońce
uśmiechałem się
czasem nawet śmiałem, choć trudno mi byłoby powiedzieć, dlaczego
nie dbałem o to, że słońce zachodzi
że idzie noc
ciemność otuliła mnie
i ostatecznie postawiła po mnie kropkę.

konsekwencjalizm

Posted in Uncategorized with tags , , on Marzec 22, 2008 by Jaś Skoczowski

jako argument przeciwko konsekwencjalizmowi podaje się to, że nie znamy wszystkich konsekwencji naszych czynów.

zgadzam się, dodam nawet więcej – nie znamy często konsekwencji wielu innych faktów. a nawet zasad współwystępowania w czasie. człowiek, który buduje most, bo uznał, że mosty są dobre, niezależnie od konsekwencji ich budowania, dalej nie wie, czy zbuduje most na pewno – nie wie przecież, czy na pewno mu się uda.

jednak ludziom udaje się stawianie mostów, bo udaje się przewidywać konsekwencje niektórych zdarzeń. czemu nie mieliby skutecznie wybierać w ten sposób norm? jasne, możemy się pomylić. ale mnie się wydaje, że przydatną wiedzę trzeba zdobywać, narażając się, na popełnianie błędów.

O anarchizmie

Posted in Uncategorized with tags , , on Marzec 19, 2008 by Jaś Skoczowski

dlaczego nie jestem anarchistą? banał, po prostu, choć wierzę, że ludzie mogliby żyć ze sobą bez monopolów przemocy, całkiem przyjemnie, myślę, że mogą żyć przyjemnie też, gdy te monopole istnieją.

samo istnienie jakiegoś państwa nie jest dla mnie problemem, ważne jest dla mnie, jakie to jest państwo.

feminizm

Posted in Uncategorized with tags on Marzec 16, 2008 by Jaś Skoczowski

za co kocham feminizm? za to, że na skutek działań, które można nazwać feministycznymi kobiety mogą, w większym lub mniejszym zakresie, zabijać płody, głosować, pracować, rzadziej muszą się dupczyć, gdy nie chcą itd (choć to ostatnie czasem może być sprowadzone do absurdu, bo karze się mężczyzn podobno za to, że kobiety „nie chcą”, a nie tylko nie chcą).

za co nienawidzę? za absolutyzacje swoich norm i traktowanie ich jako wartościowe same z siebie. gdyby osiągi feminizmu tylko krzywdziły kobiety, nikt by z nich nie korzystał. może nawet nie nastąpiłby bunt. gdyby były tylko korzystne, wszystkie kobiety byłyby agresywnymi feministkami. a nie są.

ludzie zapominają w swoim myśleniu o jego początku.

Posted in Uncategorized on Marzec 14, 2008 by Jaś Skoczowski

jeśli o czymś pomyślimy, to najpierw pomyślimy coś o tym, co naszymi myślami nie jest. potem możemy pomyśleć o myślach o tym, co nie jest naszymi myślami. a potem o myślach o myślach. i tak do usranej śmierci.

ogromna część problemów rodzi się, gdy na którymś poziomie myśli o myślach odkrywamy coś zaskakującego czy takiego, co nie jest do przyjęcia. ludzie na przykład twierdzą, że jeżeli nie ma Boga, to zdanie „nie wolno zabijać niewinnych” jest fałszywe, dlatego że zakaz zabijania niewinnych można uzasadnić tylko wtedy, gdy Bóg tak każe. rzecz w tym, że w zdanie „nie wolno zabijać niewinnych” nie odnosi się do tego, czy wolno, czy nie, tylko do zabijania niewinnych. nawet jeśli zakaz nie jest uzasadniony, nie znaczy to wcale, że wolno robić to, czego dotyczy. może być po prostu prawdziwy, czemu nie? może być fundamentalnym prawem etyki np. takim, które samo nie wymaga uzasadnień, a wręcz jest świetnym uzasadnieniem dla innych zdań. w każdym razie, nie jest oczywiste, że zawsze trzeba odrzucać akurat zdania o tym, co naszymi myślami nie jest.

jednak niektórzy ludzie, w wielu dziedzinach, gotowi są odrzucić bez chwili zwątpienia myśli dotyczące tego, co nie jest naszymi myślami, ze względu na myśli o naszych myślach, tak jakby to nasze myśli musiały określać to co nie jest naszymi myślami. i z tym trzeba ostrożnie. warto choćby spytać się siebie, czy to da większą frajdę, czy nie, czy wręcz ją popsuje?

utożsamiam tu myśli ze zdaniami, a zdania z czymś takim, co albo jest takie P( ), albo jest skonstruowane z takich cosiów za pomocą spójników logicznych