Archiwum dla Luty, 2008

konsumpcjonizm da grejt

Posted in Uncategorized with tags , , , , on Luty 29, 2008 by Jaś Skoczowski

stałem przed sklepową półką i powdziwiałem. husteczki higieniczne. kawowe, miętowe chyba, chyba brzoskwiniowe. odpocząłem dziś dzieki zakupom :) .

mała rozmowa ze sobą, czyli smutek? robiłem to tysiąc razy…

Posted in Uncategorized with tags , , , , , , on Luty 28, 2008 by Jaś Skoczowski

– Słuchaj, rozumiem, że czujesz się źle, ale ja tego nie lubię. Do pracy potrzebuję spokoju, nawet samozadowolenia. Nie możesz sobie tak po prostu wszystkim nam narzucać smutku. Bardzo Cię kochamy, ale temu się sprzeciwiamy, zwłaszcza, że wiemy, że potrafisz być niewyobrażalnie radosny, jeśli się postarasz.  A się postarasz, wiemy to, w końcu jesteś nami.

nic nie odpowiedział, jak zwykle. ale myślę, że zrozumiał. uspokoił się trochę, w każdym razie.

spierdalaj Ludwig, to moja bajka.

Posted in Uncategorized with tags , , , on Luty 27, 2008 by Jaś Skoczowski

ludzie którzy mówią, że należy milczeć o tym, o czym mówić się nie da, przypominają rodzica krzyczącego na dziecko po to, by ono przestało płakać.

wolność czyli cycki

Posted in Uncategorized with tags , , on Luty 26, 2008 by Jaś Skoczowski

jakikolwiek zbrodniarz, jakiego sobie tylko potraficie wyobrazić, czy jakikolwiek, o którym możecie coś przeczytać czy oglądnąć, o ile robi co chce, jest wolny. Ted Bundy też. i Mengele. i takiej wolności chcę, jaką oni mieli, tyle że dla mnie. tyle że ja np. nie lubię gwałcić małych dziewczynek i podrzynać im gardeł. lubię co innego robić i pewnie część z was też chciałaby tego zabronić. zupełnie tak samo, jak ja chciałbym, by żaden skurwiel nie mógł mordować małych dziewczynek. nie widzę większej różnicy więc choćby między mną a wami. cześć z was może być co najwyżej tak głupia (o ile nieskuteczna) lub małostkowa (o ile skuteczna), by mi nie odpuścić, nawet jeśli pójdę na jakiś kompromis. nie podoba mi się to, ale nie wydaje mi się to w oczywisty sposób niesłuszne. tyle, że nie będzie dla mnie niesłusznym zrobić wszystko, co wg. mnie słuszne, by was powstrzymać.

to teraz wiecie, dlaczego tu nie ma linków do anarchistów i innych stanów patologicznych mózgu. większości tego typu politykierów zdaje się, że chcą wolności. dla wszystkich. serio.

a poza tym: cycki, cycki, cycki, cycki.

skoro już się zwierzyłem…

Posted in Uncategorized with tags , , , , , , on Luty 25, 2008 by Jaś Skoczowski

to jazda dalej. przerażają mnie ludzie zamieszani w zarządzenie nami, ci od sejmu, rządu czy administracji. z różnych powodów cholernie im zależy, by wydawać czasopisma, w których pisze, co nam wolno, a czego nie. następna szklanka wina?

Posted in Uncategorized with tags , , on Luty 25, 2008 by Jaś Skoczowski

jest mi smutno. wino mi nie pomaga. jutro okaże sie, czy to znak, że odwieczni sie budzą.

a egzamin wkrótce…

Posted in Uncategorized with tags , , , , , , , on Luty 24, 2008 by Jaś Skoczowski

3 marca mam egzamin z antropologii filozoficznej. sam przedmiot jest obmierzły dla mnie, takie tworzenie pewnych poglądów dla ich tworzenia tudzież upewnienia się, za pomocą wątpliwych metod, że nie jesteśmy zwierzętami. nie ma dla mnie większego znaczenia, czy jesteśmy czy nie. ważne jest to, że teraz czytam omówienie personalizmu. personaliści to bardzo często katolicy. katolicy to bardzo często ludzie rozmiłowani w Bogu i przez to jego ukochanym dziecięciu – człowieku. przez to przypisują bliżej nieokreślonemu człowiekowi mnóstwo landrynkowych cech – wszystko u człowieka opiera się na miłości, abo wierności, abo innej mdłości. no i jak ludzie nie równają do tego obrazu, to powinni… np. mają się nie traktować jak przedmioty. przedmioty, jeśli dobrze rozumiem, mają wg. personalistów przede wszystkim to do siebie, że mogą służyć komuś do czegoś. i dlatego nie można uprzedmiotowiać drugiego człowieka. człowiek jest dla siebie, przecież jest bardziej zajebisty i niepowtarzalny niż mix w plusie. czyli jak idę na pocztę i chcę kupić znaczek, to powinno to brzmieć mniej więcej tak:

– doceniając w pani to, że jest pani obdarzoną duchem istotą, posiadającą własną autonomię i niezbywalną godność, proszę o znaczek na list.

– 1,50 zł.

czujecie to? klimat uszanowania i dbałości o bliźniego?

ciekawy musi być też seks personalistów:

– wiem doskonale, że razem ze swym ciałem jesteś podmiotem, zwłaszcza czuję to w twoim języku… aaaa… aaaaa… OOOOOOO!!!

ps. a w następnym odcinku (jak będzie, oczywiście :) ) opowiem wam o niejakiej Andrei Dworkinównej, która razem z panią MacKinnon, w imię godności i wolności (i związanym z tym sprzeciwie wobec.. nie zgadniecie! UPRZEDMIOTOWIANIU. ale tyle dobrze, że w tym wypadku tylko kobiet) chciały kiedyś pozbawić męskie szowinistyczne świnie świerszczyków w jakimś mieście w Stanach. to nie wszystko – jeśli dobrze zrozumiałem, pani Dworkinówna twierdziła, że trzeba to zrobić, bo pornografia to nazizm.