Archiwum dla Tom Waits

Ech…

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , , , , , on wrzesień 15, 2009 by Jaś Skoczowski

Nie ma jej, dzieciaczki. Może nigdy nie będzie. Może się pośmieje sobie. Ze mnie. Kurwa, może bym nawet tak chciał w niej uczestniczyć, choćby w jej śmiechu, w jej śmiechowych drgawkach, niż wcale. Tak, wiem, jak bardzo jestem żałosny. Pijaczek ze zajszczanymi majtami chciałby dotknąć choć tak swojego marzenia, ale wie, że kurwa ono jest i tak za daleko. Ale chuj, nie będzie przecież wył z bólu?

Nie potrzebuję innych kobiet, mężczyzn, chuj wie czego jeszcze. Ciebie potrzebuję. Poetycko kończąc: I CHUJ. Wracaj. Ze swoimi fikołkami i całą resztą, którą chciałbym rozśmieszać i całować, przytulać i pocieszać, jak by było trzeba. Tak strasznie lubię, tak strasznie kocham, a tu kurwa nic, tylko wrzesień, zimno i autoironia, bez przerwy. Amenej.

no sorry, dzieciaczki, ale muszę.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , on wrzesień 9, 2009 by Jaś Skoczowski

na krawędzi wykwita stokrotka

wreszcie jesteś,
mówisz “cześć”,
mówisz “ej kurwa, co tam?”
i niebo nagle się otwiera,
a ja sobie przypominam, jak się oddycha,
już nie muszę tego robić po omacku.

tak, nie jakby nic się nie stało,
nic się nie stało,
przeszłość bzyczy w tyle
powoli cichnąc,
sam Tom Waits nam gra o tym, że świat jest (znów) cały zielony,
całujemy się,
nie patrzymy na listę płac.
The End.

piękne słowa, bardzo

Posted in Uncategorized tagi , , , , , on kwiecień 20, 2008 by Jaś Skoczowski

nic nie jesteśmy sobie winni.  Ty i ja.