o pedałach.
jeśli bliźnie jednojajowe jest homoseksualistą, to jako chłopczyk ma szanse mniej więcej pół na pół, że jego brat też jest homoseksualistą. w przypadku dziewczynek szanse są mniejsze niż 1/2, nieznacznie. podobno. to tyle samo co przy rzucie monetą i mniej niż przy rzucie monetą.
pomimo tego Biedroń dalej będzie gadał o tym, że homoseksualiści “nie są sobie winni” (jakby wina przy preferencjach seksualnych była ważna. jest? no jeśli dla Ciebie jest, to możesz spierdalać, dla mnie nie, a to moje udzielne królestwo). a różne nietolerancyjne zjeby będą uważały to za dowód, że homoseksualizm trzeba leczyć, powołując się na te badania.
i chyba wiem dlaczego – Biedroń i np. pan Orzechowski M. nie potrafią odpierdolić się od człowieka. nie zostawić go, żeby ktoś zajebał, ale zwyczajnie pozostawić takim jakim jest, jeśli nie prosi o pomoc. jeden musi usprawiedliwiać pedałów, drugi – potępiać.
nikt tego nie czyta, ja wiem, ale chciałem ogłosić, że o ile nie robisz mi krzywdy, jesteś dokładnie taki, jaki chcę, byś był.