noikurwaaaaaaa…
miało być o tym, dlaczego jest tak ważna dobrowolność, dla mnie i dla was, wyimaginowana publiczności. i nic z tego.
robię co chcę, a wy się męczcie. nie jestem waszym tatusiem, by mówić wam co jest ważne. ani proboszczem, by by wam miętolić fujary i masakrować pipki. dlatego oddalę się milczeniu i pierdzeniu.