skoro już się zwierzyłem…
to jazda dalej. przerażają mnie ludzie zamieszani w zarządzenie nami, ci od sejmu, rządu czy administracji. z różnych powodów cholernie im zależy, by wydawać czasopisma, w których pisze, co nam wolno, a czego nie. następna szklanka wina?
luty 26, 2008 @ 7:33 przed południem
Czyżbym był jedynym wiernym fanem Twojej twórczości?
Chciałbym Ci zadedykować piosenkę, tak, tak- specjalnie Tobie: http://www.ujeb.pl/ambima pozdrawiam:*
luty 26, 2008 @ 7:51 przed południem
nigdy nie pozbędę się wrażenia, że anarchizm jest jak fajny towar z debilną promocją, bonus-pakiem prosto z piekła. democracy? solidarity? ten ćwok Chomsky? ten pochuj Boochin?
luty 26, 2008 @ 3:50 pm
no tak, tak:* wieczorem mówisz co innego gdy sie do mnie dobierasz:*