Heloł


| Jaś Skoczowski w Heloł | |
| dodosdontquack w Heloł | |
| mag w True love song of new era | |
| Jaś Skoczowski w True love song of new era | |
| mag w True love song of new era | |
| mag w True love song of new era | |
| Jaś Skoczowski w Dzieląc włos na 23trojo… |
Get a free blog at WordPress.com Motyw: Black Letterhead wg Ulysses Ronquillo.
kwiecień 19, 2009 @ 5:44 pm
mały
kwiecień 19, 2009 @ 6:18 pm
Ale niebieski.
maj 16, 2009 @ 11:23 pm
i chyba miętowy…
maj 21, 2009 @ 2:22 pm
podobny do twojego tworka na avatarze
maj 21, 2009 @ 2:30 pm
Narek, wszędzie widzisz glicerynowe penisy. Wiedziałem.
maj 21, 2009 @ 5:30 pm
Tak bywa, że niektórzy cierpią na manię prześladowczą. Jak widać można być osaczonym przez glicerynowe penisy… C’est la vie! :D
listopad 2, 2009 @ 6:09 pm
a mi się wyświetla teraz samo tycieńkie “x” zamiast penisa:/
Czemu się penis zdematerializował?
listopad 2, 2009 @ 7:23 pm
No nie wiem, najzwyczajniej. Mnie dalej objawia się tak jak trzeba.
listopad 2, 2009 @ 8:09 pm
a jaką masz przeglądarkę?
listopad 2, 2009 @ 8:33 pm
Firefox!
listopad 2, 2009 @ 9:57 pm
to wszystko jasne. ja internet explorer:)
listopad 2, 2009 @ 11:10 pm
a penis Stulejke. zauwazyliscie?
listopad 2, 2009 @ 11:31 pm
Rozumiem, że odkryłeś teraz, mój drogi? Oj, nie przejmuj się tak, rozumiemy, że to może wstrząsnąć człowiekiem.
listopad 4, 2009 @ 8:12 am
Miętowość w połączeniu z niebieskim kolorem sprawia wrażenie hehemicznej sztuczności i prawoskrętności optycznej. Gdyby niejaka Mooniowata (znana niektórym) wzięła to do buzi, dostałaby ciężkiej alergii. Może nawet wstrząsu anafilaktycznego.
listopad 4, 2009 @ 9:01 am
Ale. To. Jest. Mydło. Przecież. Choć dobra, Moon piła przecież płyn do czyszczenia fug, prawda?
listopad 4, 2009 @ 5:06 pm
“Moon piła przecież”
Twierdzi, że tylko wąchała.
listopad 4, 2009 @ 6:21 pm
Twierdzi, że tylko wąchała.
Tak się zawsze mówi.
listopad 4, 2009 @ 6:50 pm
“Tak się zawsze mówi.”
Jak ktoś mówi, że tylko wąchał butapren, to mu wierzę.
listopad 17, 2009 @ 6:10 pm
Jak ktoś mówi, że tylko wąchał, to mówi.
listopad 17, 2009 @ 6:12 pm
To z gliceryny? a ja myślałam, że to dizajnersko zaserwowane lody. Serwować można też rakietką penisową…
listopad 17, 2009 @ 6:24 pm
I jeszcze napisz, że można się w ten sposób dorobić łokcia penisisty?
listopad 17, 2009 @ 9:35 pm
Chuj i mięta. mięta i chuj. to trochę poetyckie jest nawet..
listopad 17, 2009 @ 9:56 pm
Chujowo-miętowo mi. I tak spokojnie.
listopad 18, 2009 @ 4:30 pm
czego dales ta strone na tytulową?
listopad 18, 2009 @ 11:42 pm
Dlaczego, po co, jak, kto nam obciągnie? Odwieczne pyta-nia.
listopad 27, 2009 @ 1:33 am
Jest taki film Yoko Ono (z muzyką Johna Lennona) pt Freedom. Przedstawia jak autorka usiłuje rozerwać sobie biustonosz. Tak mi się z tytułem Twojego bloga skojarzyło.
listopad 27, 2009 @ 11:15 am
Dodo, podejrzewam, że jesteś Jakąś Tajną Maszyną Do Generowania Onelinerów. Taką wielką, buczącą dyskretnie, z diodkami mrugającymi, z jednym, czerwonym okiem i takim lodowatym głosem. I nawet jeśli się mylę, to dobrze, nie zmieniaj się. Cmok.